Regeneris – Terapia Drakuli?

Regeneris – Terapia Drakuli?

Tak krwawej rewolucji w medycynie estetycznej jeszcze nie było. Jedna strzykawka krwi odmładza Twoją skór o kilka lat.

Dermatolodzy dysponują całym arsenałem broni przeciwko prawu grawitacji, które sprawia, że starsza pozbawiona tłuszczu skóra zaczyna wisieć na nas jak za duża sukienka. Problem w tym, że nie każdy z nas chce mieć coś sztucznego w twarzy. No i wstrzykiwanie wypełniaczy jest drogie, a zastrzyki trzeba powtarzać. Czy istnieje inne rozwiązanie? Tak! zabieg nie na bazie materiałów syntetycznych lecz naturalny, którymi dawcami jesteśmy my same. Są lepsze i bezpieczniejsze, chociażby dlatego, że nie uczulają.

– zabieg na bazie osocza bogatopłytkowego na pewno nie zastąpi ani kwasu hialuronowego, ani botoksu, bo działa inaczej. Nie wypełnia ani nie paraliżuje mięśni. Na pewno też nie będzie hitem jednego sezonu. Przede wszystkim dlatego, że ma znakomite efekty w badaniach klinicznych. Od lat wykorzystuje się go w chirurgii i ortopedii. Przyśpiesza leczenie trudno gojących się ran, uszkodzonych ścięgien, kości oraz rekonwalescencje skóry po operacjach plastycznych. Ten zabieg jest przełomowym sposobem na regeneracje komórek organizmu. Czegoś, czego jeszcze nie było. wykorzystujemy materiał własny pacjenta, który zawiera wszystko , czego skóra potrzebuje do odnowy, i którego składu nie można odtworzyć w żadnym laboratorium   – wyjaśnia dr Barbara Walkiewicz – Cyrańska z Centrum Dermatologii Estetycznej Viva-Derm.

Więcej nt. zabiegu z osoczem bogatopłytkowym Regeneris przeczytasz w najnowszym numerze magazyny Elle Kwiecień 2013 s. 154-155